Hello!
Dziś wpis niekoniecznie o MBTI samym w sobie, ale o zjawisku, które ostatnimi czasy króluje zarówno w Internecie, jak i w życiu codziennym. Chodzi o niezdrowe traktowanie introwertyzmu i tego, co bycie introwertykiem właściwie oznacza. W Internecie ciągle można natknąć się na posty czy obrazki w stylu „Jak zadbać o swojego własnego introwertyka”, co w gruncie rzeczy jest super, bo przecież świadomość samego siebie i własnej osobowości może nas zmienić nie do poznania. Jednak bardzo często artykuły, obrazki czy posty na tumblrze uczą nas całkowicie niezdrowych postaw. Internet niekiedy staje się miejscem, gdzie introwertyk zachęca introwertyka do siedzenia pod kocem i nierobienia niczego ze swoim życiem. Mówi się czasem, że introwertycy mają szczególne prawo do wycofywania się z planów w ostatniej chwili czy unikania ważnych rozmów, bo przecież nie dotyczą ich żadne zasady społeczne.
Takie gadanie to zupełna bzdura, która uwłacza innym introwertykom. Fakt, że czerpią energię z własnego wnętrza nie jest wymówką do unikania obowiązków. Zachęta do uciekania przed światem nikomu nie pomaga, a wiele z poniższych zachowań odznacza człowieka, który nie dba o innych i jest zwyczajnym pacanem, a z prawdziwym introwertyzmem nie ma zbyt wiele wspólnego.
Opisane poniżej punkty pochodzą z tego artykułu, jednak są przeze mnie nieco zmodyfikowane, a niektóre usunięte, bo nie muszę się zgadzać ze wszystkim, prawda? :)
1. Odwoływanie spotkań ze znajomymi w ostatniej chwili
Potrzeba czasu dla samego siebie nie jest wcale wymówką, aby w ostatniej chwili odwoływać spotkania. Każdy z nas ma ochotę od czasu do czasu wycofać się z wcześniej poczynionych planów i każdemu czasem się to zdarza, ale tego typu decyzja w efekcie prowadzi do zaniedbania drugiej osoby. Pamiętajmy, że ona też może mieć plany i oczekiwania.
![]() |
| Sheldon Cooper - król unikania ludzi :D |
2. Jawne unikanie znajomego na ulicy, „bo nie lubię gadki szmatki”
Wszyscy lubimy czasem się wymknąć, żeby znajomy nas nie zauważył. Ale jeśli ktoś zdążył cię rozpoznać, a ty ewidentnie uciekasz – zachowujesz się niekulturalnie, nieważne czy jesteś bardzo introwertyczny czy nie. Nikt nie lubi gadki szmatki, ale czasem musimy ją prowadzić. Bycie introwertykiem cię z tego nie zwalnia.
![]() |
| Nie, nie chowajcie się za/pod stołem |
3. Nienawiść do innych
Na dłuższą metę ćwiczenia na siłowni są okrutnie męczące. Podobnie dla introwertyków długie przebywanie w towarzystwie, jednak to nie zmienia faktu, że lubią ludzi, z którymi przebywają i cieszą się ich towarzystwem. Nienawiść do innych nie ma nic wspólnego z introwertyzmem, to efekt m.in. niskiej samooceny i nie ma co winić osobowości.
![]() |
| Grinchem chyba też nie chcecie być, co? :) |
4. Zachowania pasywno-agresywne
Niechęć do konfrontacji nie daje ci specjalnych praw do zachowań pasywno-agresywnych, szczególnie jeśli liczysz na rozwiązanie jakiejś sprawy. Odrzucenie jest bolesne zarówno dla ekstrawertyków, jak i dla introwertyków. Jeśli czegoś chcesz – poproś. Jeśli tego nie zrobisz (albo chociaż nie porozmawiasz na temat i nie wyrazisz jasno swoich pragnień), nie powinieneś na nic liczyć. Proste.
5. Cisza na linii, kiedy potrzebujesz czasu na myślenie
Potrzeba czasu na myślenie przed odpowiedzią jest zdecydowanie cechą introwertyków. Jednak nie daje ci prawa do tego, aby zostawić kogoś w całkowitej niewiedzy, kiedy ty „przetrawiasz” jakąś sprawę. Taka sytuacja stresuje drugą stronę i jest zwyczajnie niesprawiedliwa. Jeśli ktoś wkłada energię w więź z tobą, zasługuje na jakikolwiek wgląd w to, co się dzieje. Zwykłe „potrzebuję czasu, odpowiem ci jutro” wyraża szacunek, w przeciwieństwie do ciszy w eterze.
6. Unikanie poważnych rozmów
Zdarza się, że jesteśmy winni komuś ważną rozmowę – np. gdy w relacji z kimś napotykamy poważny problem. Jeśli czujemy się niekomfortowo rozmawiając o problemach i pozwalamy im narastać, wpływamy negatywnie na swoją więź z drugą osobą, co może być dla niej bolesne. Fakt, że takie rozmowy nie dodają nam energii nie oznacza, że mamy ich unikać.
7. Zaniedbywanie więzi z innymi
Jeśli notorycznie wycofujesz się ze spotkań, nie kontaktujesz się z przyjaciółmi i rodziną, nie pomagasz najbliższym ci osobom kiedy najbardziej tego potrzebują – jesteś zwykłym pacanem, a nie introwertykiem potrzebującym przestrzeni.
8. Opisywanie ekstrawertyków jako wioskowych głupków z alergią na wiedzę
Niektórzy introwertycy mają bogate wnętrze i wkładają mnóstwo energii, aby je dobrze poznać. Niektórzy za to są płytkimi dupkami, którzy po prostu mało się odzywają. Tak samo rzecz się ma z ekstrawertykami. Osądzanie czyjejś inteligencji na podstawie tego jak często się odzywa jest zwyczajnie zarozumiałe i głupie. Introwertyk nie jest lepszy od ekstrawertyka i na odwrót – wszyscy mamy swoje mocne i słabe strony.
Może momentami było ostro, ale przyznajcie, coś w tym wszystkim jest. Ja sama mam mnóstwo introwertycznych cech i często niestety przychodzą momenty słabości, kiedy mam ochotę unikać życia, ale wiem, że to najczęściej krzywdzi kogoś, a w efekcie mnie samą. Dlatego właśnie traktuję powyższe punkty jako przestrogę :) Cheers!

































